Jak zachęcić dziecko do jedzenia i próbowania nowych smaków?

Jak zachęcić dziecko do jedzenia i próbowania nowych smaków?


Wielu rodziców skarży się, że dzieci nie chcą jeść, nie próbują nowych potraw, trudno je namówić do wspólnych posiłków, a dieta dzieci jest zbyt monotonna. Rodzice chwytają się przeróżnych sposobów – przekupstwa (jak zjesz, dostaniesz coś słodkiego, albo zabawkę), przymuszania, karmienia podczas oglądania przez dziecko bajki itp. Zwykle nie przynosi to oczekiwanych efektów, a powoduje niezdrowe nawyki żywieniowe u dzieci.

Co warto robić? Jak zachęcić dziecko do jedzenia i próbowania. Oto kilka pomysłów:

  • Istotną rolę podczas spożywania posiłków odgrywa rodzinna atmosfera panująca przy stole. Jedzenie w samotności jest dla dziecka czynnością nudną oraz nieprzyjemną. W czasie wspólnej konsumpcji nie należy poruszać trudnych tematów ani rozwiązywać problemów. Pośpiech, sprzeczki dorosłych, których dziecko musi wysłuchiwać, każdemu odbierają apetyt.
  • Podczas wspólnych posiłków przy stole, warto na własnym przykładzie pokazać dziecku, że spożywa się warzywa i owoce oraz pije sok pełen witamin. Dzieci biorą przykład z rodziców, więc gdy ci nie spożywają zdrowych produktów, argumenty o konieczności ich jedzenia pewnych produktów nie będą dla dzieci wiarygodne.
  • Pozwólmy dziecku wybierać. Zanim zabierzemy się do przygotowywania posiłku, zapytajmy: „Chcesz kanapkę z szynką czy twarożkiem? Wolisz jogurt z jagodami czy truskawkami?"( Nie zadawajmy pytań zbyt ogólnych: „Na co masz ochotę?” „Chcesz kanapkę”). Jeśli dziecko nic nie wybierze, to trudno. Może jednak któraś z propozycji mu się spodoba. Poza tym każdy z nas lubi decydować o swoim menu, dzieci nie są wyjątkiem. W ten sposób pozwolimy dziecku na zaakcentowanie własnej odrębności (to ono podejmuje decyzję).
  • Wspólne przygotowywanie posiłków stanowi nie tylko doskonały pomysł na zorganizowanie rodzinie czasu, ale również zachęca dziecko do próbowania nowych potraw. Dzięki temu jego dieta będzie bardziej zróżnicowania i bogata w składniki odżywcze. Ponadto, wspólne gotowanie uczy dzieci odpowiedzialności. Warto gotowanie rozpocząć od ułożenia jadłospisu, a następnie odbyć wycieczkę do sklepu z listą potrzebnych produktów.

Wciągnijmy dziecko w przygotowania posiłków. Niech wycina foremką ciasteczka, lepi pierogi, ozdabia kanapki. Własnoręcznie zrobione kanapki czy sałatka większości dzieci smakują o wiele bardziej.

Po skończonych przygotowaniach pochwalmy malucha przy innych, niech członkowie rodziny potwierdzą, że jest wyśmienitym kucharzem (nikt na świecie nie potrafi robić tak pięknych i smacznych kanapek).

  • Przygotowując posiłki, warto zwrócić uwagę na to, co maluch lubi jeść. Jeśli nie toleruje jakichkolwiek produktów, należy serwować je w mniejszych ilościach lub zastąpić innymi, o podobnej wartości odżywczej np. ryby - mięsem zwierząt, mleko – kakao lub jogurtem.
  • Należy dbać o różnorodność potraw. Codzienne spożywanie tych samych produktów skutecznie zniechęca dziecko.
  • Dzieci to głównie wzrokowcy, dlatego potrawy powinny być także różnokolorowe, ciekawie przygotowane i ułożone, dzięki czemu z pewnością już sam ich wygląd zachęci do spróbowania. Aby rozweselić potrawy należy stosować różnokolorowe warzywa i owoce w postaci sałatek. Ponadto, nie powinno się podawać dzieciom posiłków na dużych talerzach. Widok dużego talerza, po brzegi wypełnionego pokarmem, nie zachęca do jedzenia.

Jak wykazały niedawne badania opublikowane w czasopiśmie Appetite, dzieci znacznie chętniej jedzą owoce, jeśli wykonamy z nich interesującą i ciekawą dla oka „instalację”. Zrobienia z jabłka jeża, czy biedronki z truskawki sprawia, że dzieci jedzą owoców dwa razy więcej niż w przypadku, kiedy damy im do ręki zwykłe jabłko.

  • Jedna nowość na posiłek – wprowadzając nowy produkt czy smak, którego dziecko nie zna, nie przesadzajmy z ilością. Jedno nowe, nieznane warzywo wystarczy – wprowadzając ich więcej sprawiamy, że dziecko traci poczucie bezpieczeństwa i nieufnie patrzy na cały talerz.
  • Jeden ulubiony dodatek na posiłek – jeśli wprowadzamy coś nowego, zadbajmy, by na talerzu dziecka znalazło się coś co ono uwielbia – w ten sposób wytworzymy pozytywne skojarzenie z nowym produktem. (np. wprowadzając nowe mięso podajmy do niego frytki).
  • Pozwólmy dziecku wybrać nowy produkt. Dziecko, które samo wskaże coś, czego chce spróbować będzie miało większe poczucie kontroli sytuacji.
  • Coś za coś. Jeśli chcemy przekonać dziecko do czegoś, czego ono na pewno samo nie wybierze negocjujmy z nim. My wybieramy produkt dla dziecka, dziecko dla nas.
  • Wprowadźmy odrobinę magii do kuchni. Spora grupa dzieci nie jedząca warzyw, przekonała się do nich po obejrzeniu „marynarza Papaya” – kreskówki o marynarzu, którego źródłem ogromnej siły był szpinak. Stworzenie ciekawych historii podczas przygotowywania posiłku może zachęcić dziecko do ich jedzenia, tj. marchewka, która zapewnia czarodziejską moc, miodek Kubusia Puchatka czy galaktyczny ser (starty ser wielu dzieciom smakuje o wiele bardziej niż ten w plastrach).
  • Nałóżmy małą porcję – najpierw podajmy dziecku małą porcję i dajmy mu możliwość zdecydowania czy podana potrawa mu smakuje czy nie. Jeśli nałożymy dziecku na talerz dużo, będzie przytłoczone i przerażone – tym samym zwiększa się szansę na to, że dziecku obiad nie będzie smakować.
  • Powtarzajmy próby – jeśli dziecku potrawa nie smakowała, nie wahajmy się spróbować ponownie. Czasami dzieci muszą się oswoić z produktem. Zmieńmy wygląd potrawy, którą dziecko już raz odrzuciło i nie mówmy mu, że to samo. Może poprzednio miało gorszy dzień? Pamiętajmy, że większość dzieci, aby przekonać się do nowego smaku, musi spróbować dane warzywo co najmniej trzy razy. Dlatego nie martwmy się po pierwszej, nieudanej próbie. Co jakiś czas wprowadzajmy nowe dania, aż w końcu dziecko zdecyduje się na ich spróbowanie. Namawianie i zmuszanie dziecka do jedzenia warzyw nie przynosi efektów, a jedynie zniechęca do kolejnych prób.
  • Aby dziecko dobrze funkcjonowało, musi mieć uregulowany tryb życia. Zarówno osoba dorosła, jak i maluch, powinni spożywać posiłki 5 razy dziennie o stałych porach. Wprowadzenie takiej zasady spowoduje, że dziecko nie będzie miało potrzeby podjadania pomiędzy posiłkami, a więc ochoty na chipsy, czekoladowe batoniki czy inne niezdrowe przekąski. Natomiast owoc, garść orzechów lub serek zjedzony pomiędzy daniami głównymi, zaliczamy na konto 2 śniadania lub podwieczorku. Niepodjadanie między posiłkami zapobiega wystąpieniu nadwagi i otyłości u dziecka.
  • Na chwilę przed nakryciem do stołu (lub 30 minut przed posiłkiem), nie powinno się dziecku podawać do picia słodkich napojów. Sok wypełni brzuszek i maluch nie będzie miał ochoty nic więcej zjeść.
  • Warto przed głównymi posiłkami (obiadem lub kolacją) wybrać się z dzieckiem na spacer, gdyż świeże powietrze, podobnie jak wspólna zabawa, zaostrza apetyt dziecka.
  • Nie próbujmy siłą wkładać dziecku łyżeczki do buzi. Jeśli odmówi zjedzenia obiadu, spokojnie zabierzmy talerz, uprzedzając, że następna porcja pojawi się dopiero w porze kolejnego posiłku, za kilka godzin. A potem bądźmy konsekwentni i nie dokarmiajmy malca, nawet jeśli bardzo prosi o ciastko, banana czy soczek (w zamian serwujmy wodę, herbatkę). To prosty sposób, aby łaknienie samo się wyregulowało. Kolejny posiłek smyk zje z lepszym apetytem.
  • Pamiętajmy, że dziecko, podobnie jak dorosły, ma prawo mieć swoje kulinarne gusta. Jeśli tego dnia jest na obiad coś, co nie bardzo mu smakuje, okażmy zrozumienie, gdy nie zje pełnej porcji. Następnym razem pójdzie mu lepiej.


Opracowanie: Anna Szewczyk, Monika Owczarek

Kontakt

Publiczne Przedszkole nr 3

ul. Bohaterów Modlina 26
05-100 Nowy Dwór Mazowiecki

tel: 22 775-35-44
e-mail: sekretariat@pp3.nowydwormaz.pl

Mapa dojazdu

× Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się o celach i zasadach ich wykorzystywania.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.